Sycylię można pokochać od pierwszego wejrzenia. Trudniej pokochać własne życie, gdy odrzuca się miłość.
Polacco mieszka w domu nad urwiskiem i codziennie rozkoszuje się widokiem na morze. Od dawna nie szuka szczęścia, wystarczają mu przyjemności. Nieoczekiwany przyjazd pięknej przyjaciółki przywołuje wspomnienia, ale rodzi też pytania: jaki jest cel jej wizyty? Co tak naprawdę ich łączyło? Teraz, wracając do przeszłości, poznają się na nowo.
Niewinne rozmowy i wspomnienia prowadzą do konfrontacji z rzeczywistością – przemocą wobec kobiet w środowisku artystycznym, współczesną wędrówką ludów po wyspach, równie niebezpieczną jak przed wiekami – i z własnymi demonami. Czy kilka dni wystarczy, żeby odczarować nienazwane traumy? Niepokojący Grek, atrakcyjna sąsiadka i jej nastoletnia córka, stary notariusz z pobliskiego portu – czy któraś z tych osób ma klucz do wnętrza bohatera? Czy może dopiero wizyta przyjaciółki otworzy to, co skrywane przez lata?
Pies, który zabrał sny. Wino, dużo białego wina. Czarna kawa. Sycylijskie jedzenie. Zapach. Noce – gwiaździste, gorące, gęste. Sześć dni, dwoje ludzi i palące włoskie słońce. Czy finał tej historii będzie wstrząsający niczym wybuch Etny czy łagodny jak pożegnalne muśnięcie dłoni?
+++
Kobiety, przeczytajcie tę książkę! Zrozumiecie, dlaczego niektórzy mężczyźni wolą stracić miłość, niż przyznać, że jej potrzebują.
Ałbena Grabowska
Sycylia Wyszogrodzkiego, równie zmysłowa jak u Iwaszkiewicza, to raj pełen śródziemnomorskich skarbów. Chciałoby się pozazdrościć głównemu bohaterowi jego skąpanej w słońcu samotni, lecz gdy na wyspie pojawiają się niespodziewani goście, a przeszłość powraca z siłą sirocco, nic nie jest już takie oczywiste. Powieść mocna i wytrawna jak najlepsze sycylijskie wino.
Maja Wolny